niedziela, 24 marca 2013

Ażury Kamili nr 1

 Witam z zimnych i pokrytych śniegiem Mazur, Ja nadal bez aparatu ale liczę na zajączka może wrzuci gdzieś pod krzaczek i zrobi prezencik - zobaczymy.
Wróciłam dzisiaj ze wsi chcę Wam napisać, że oniemiałam widzać sweterki zrobione przez moją synową i zastanawiam się czy to nie ona powinna pisać tego bloga o robótkach.
Pochwalę się jej robótkami 



sukieneczkę zrobiła z  włóczki Red Heard Baby 100% akryl.
Wzór z zeszytu dzieci i dzieciaki 2012r nr 1 Sandra.kwiatuszek wydziergała szydełkiem.
Sukieneczka będzie prezencikiem dla koleżanki córeczki.





Ten sweterek zrobiła dla swojej Mamy i na jej osóbce może wyglądać troszkę za obszerny o jeden rozmiar, jest to model ze styczniowej Sabriny tego roku,wykonany z moheru ale nie jestem pewna czy 100% czy z domieszką.

Włóczka bardzo wydajną więc powstała jeszcze tunika, listopadowa Sandra 2012.

Swojego też coś mam







Męczyłam się nad nim dość długo, bawełna 100%, pomysł z głowy, trochę za szeroki i za krótki.





Moja ukochana Wnusia i wczoraj zrobiony berecik - jeszcze cieplutki.
Pozdrawiam i do usłyszenia
Jest już bardzo pózno i jutro dzień na pewno będzie pełen niespodzianek,taki jest zawsze poniedziałek, babci nie było aż dwa dni. pa pa. 

wtorek, 19 marca 2013

obiad dla niejadków

Jestem jeszcze raz i trochę z innej beczki. Stworzyłam dziś na obiad moim wnukom takie wymyślone danie i powiem Wam, że było nawet jedzone ku mojej uciesze bo jak pisałam menu ich bardzo bardzo ograniczone i wciśnięcie im jakichkolwiek nowinek graniczy z cudem. Mam zdjęcia z potrawy, a była to pierś z kurczaka pokrojona w większe kawałki, troszkę posolona, posypana pieprzem i ziołami prowansalskimi.Następnie lekko podsmażyłam na oleju i wrzuciłam do wywaru zrobionego z kostki rosołowej, trochę kucharka, spora ilość warzyw: marchew pietruszka i na koniec dodałam ananasy pokrojone z puszki. Zabieliłam śmietanką z mąką.Podałam z ryżem.

komentarze bardzo bardzo mile widziane.Dobranoc i pozdrawiam z zaśnieżonych Mazur.O

Berecik Klary

Tak jak obiecywałam jestem dzisiaj z berecikiem, udało mi się zrobić na modelce.Prawdopodobnie jest to akryl bo włóczkę dostałam bez banderoli.A oto robótka:













  
Wnusia zadowolona i ja też !!!

poniedziałek, 18 marca 2013

Witam po miesięcznej nie obecności. U mnie nic szczególnego, robótki idą mi raczej niemrawo nie mam czasu!!!!!!!!!!!! Zrobiłam jak sobie obiecywałam sweterek z bawełny ażurowy, oczywiście pokaże ale nie dziś - zostawiłam na wsi i dopiero najwczesniej w sobotę.Zrobiony jest nawet nawet, ale ja duża jestem w nim.Kończę dziś berecik dla Wnusi jutro zrobię zdjęcia z zięcia aparatu - ja nadal nie mam swojego i dlatego u mnie cisza na blogu.W Sobotę "moje" Blizniaki skończyły 2 latka !!!.Były 2 torciki, 4 świeczki. Torciki nie mojego wykonania - szkoda (: 
solenizantka Klara

Solenizant Aleksander z siostrą cioteczną Wikunią

Bacine Księzniczki !!!

Torciki
Prezenty od chrzestnego - rowerki

Ciocia- CHRZESTNA Olka

Było wesoło i prezenty, prezenty.Dzień pełen wrażeń dla wszystkich i radość że już mają po 2 latka i taki mały smutek,że ten czas tak szybko goni.
Ja oczywiście też dałam prezenciki, głośne prezenciki, od rana gra nam muzyka bo to 2 razy organki,jutro pokażę- babcia jak zwykle ma pomysły troszkę niewypały dla siebie, ale nic tak nie jest ważne jak uśmiech kochanych wnuków.Jutro na pewno będę z berecikiem.
Dziękuje za komentarze i lecę na Wasze cudowne blogi.Pa spokojnej nocki, jutro jeszcze zima nam zajrzy do okien.

niedziela, 24 lutego 2013

CHLEBEK I BAŁWANEK

Witam !!!
Pobyt na wsi szybko minął i już jestem u "moich" Bliźniaków. Mój ażurowy sweter powiększył się i już już zbliżam się ku końcowi i nie mogę się doczekać kiedy się nim pochwalę.
Nie wiem czy podejmę się jeszcze raz takiego dzieła, kosztuje mnie wiele wypocin,wzór trochę trudny do zapamiętania i następny obiecałam sobie będzie tylko prawymi i lewymi.
Na pocieszenie upiekłam chlebek razowy.Miałam długą przerwę w pieczeniu bodajże roczną i tak w piątek z wielką przyjemnością upiekłam dwie blaszki chlebka.
Zakwas dostałam od znajomej, teraz już mam swój i będzie co sobotnie pieczenie.
Zdjęcia są jakie są, nadal nie mam aparatu i robione są telefonem, ale zapewniam Was że smakuje bardzo.

  • Składniki na 2 wąskie 30 cm blaszki :
  • 4 łyżki zakwasu
  • 4 szklanki mąki żytniej razowej
  • 2 szklanki maki Szymanowskiej
  • 6 szklanek przegotowanej ciepłej wody
  • 4 łyżeczki soli
  • 2 łyżki miodu
  • ziarna słonecznika ,pestki dyni, żurawin - ilość wg uznania
wszystkie suche składniki razem mieszam,dodaje zakwas i wodę, dobrze mieszam,ciasto powinno być jak gęsta śmietana, wykładam na wysmarowane i obsypane mąką blaszki i ja odstawiłam na 
7 godzin.Następnie nagrzewam piec do 240 stopni wkładam chlebek, po 15 min. zmniejszam temperaturę do 190 i piekę ok jeszcze 1 godz.
Smacznego !!!
Słyszałam, że zbrodnia jest kroić gorący chleb, ja nie mogłam się oprzeć i to zrobiłam, posmarowałam masłem i usiadłam w oknie zajadając pajdy.
Za oknem cudowny widok :



Moja pierworodna wnusia i jej bałwanek.Nie przepadam za zimą ale za taki obrazek mnie łachocze ciepło po serduchu!!!
Teraz poodwiedzam Wasze posty i lulu, raniutko trzeba wstać mieć kondycje nie mniejszą niż Olek i Klara.
Miłych snów życzę!!!

wtorek, 19 lutego 2013

Witam !!!
Dzisiejszy moje pisanie będzie krótkie, mój sweterek robi się ale powoli oczywiście z pomocą Bliźniaków, może coś będzie widać na załączonym zdjęciu.Mam nadzieje, że będzie ukończony i się pochwalę.Sweterek teraz nie najważniejszy, Bliźniaki stają się bardziej rozmowne i buźki się nie zamykają, zasób słów się zwiększa i rozmowy są bardziej absorbujące i wyczerpujące, oczywiście potrzeba też czasami tłumacza w postaci babci - my się dogadujemy doskonale.
Pomysł też im nie brakuje np.dzisiaj nie czekając na rodziców umyły sobie główki samym szamponem bez wody, woda jest szamponu nie ma.
Babcia, babcia znowu podpadłaś!
Pozdrawiam z zaśnieżonych Mazur.




J


 ta cegiełka to ma być mój sweterek,obok wnusi dzieło!!!



 Niezastąpiona pomoc!!! 
Główki jeszcze mokre od szamponu.